19 listopada 2009 r., gdy na Wiejskiej posłowie powoli zbierali się na głosowanie dotyczące ustawy hazardowej, Radio Zet podało, że jego reporter dotarł do dokumentów, z których wynikało, iż dwa lata temu Robert Draba, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, lobbował w interesie Totalizatora Sportowego. Urzędnik miał wysłać pismo do minister finansów Zyty Gilowskiej z prośbą o zajęcie stanowiska wobec uwag TS, w których spółka dowodziła, że podniesienie podatków od wideoloterii nie przyniesie dodatkowych wpływów do budżetu państwa.